HejtoAnonim

#hejtoanonimowewyznania #hejtoanonim

#anonimowehejtowyznania

Kurde, nigdy nie dzieliłem się nigdzie tą historią, a ona zawsze do mnie wraca 10 kwietnia.

Większość ludzi, która miała więcej niż 10 lat 10 kwietnia 2010 roku, myśli tego dnia o tym jak wyglądał tamten dzień. O ludziach, ich twarzach, o wiadomościach, odwołanych wydarzeniach, ciszy.

A ja (XD) przypominam sobie że moja ówczesna dziewczyna zrobiła mi wtedy najlepszą gałę w moim życiu XD

Przyjechałem wtedy do niej na weekend, miała duży dom na przedmieściach. Obudziliśmy się rano i typka bez słowa zabrała się do roboty tak perfekcyjnie, że do dziś jestem jej za to wdzięczny, bo nie każdy coś takiego w życiu dostaje. Jak już było po wszystkim, to żeby ochłonąć musiałem wyjść na balkon zapalić fajka i próbowałem ogarnąć co się właśnie wydarzyło. Pamiętam że jak to ogarniała, to z dołu coś tam było poruszenie jej starych słychać, ale mózg miałem w trybie skupienia na tym jednym bodźcu i prób by nie zapomnieć o utrzymywaniu funkcji życiowych. Jak stałem na tym balkonie, to ona krzyknęła w pewnej chwili "JEZU KACZYŃSKI SIE ZABIŁ W SAMOLOCIE", a ja tylko powiedziałem "łał" i dalej patrzyłem w dal.
Jak wróciłem do miasta, to wszyscy na około smutni, poważni, zadumani, wszędzie cicho, a ja ciągle w szoku i czując się najlepiej w życiu XD

Także dla 99% Polaków ten dzień to dzień zadumy, a dla mnie przypomnienie peak momentu mojej seksualnej młodości XD

Tak tylko chciałem to z siebie wywalić, bo nigdy nikomu tego nie opowiadałem, a w sumie wydaje mi się zabawną anegdotką.
wpis dodany 2026-04-10, 13:32:51

warning Upewnij się, że treść komentarza jest zgodna z zasadami moderacji serwisu Hejto.pl.